Biurko grafika, czyli 4 podstawowe błędy niedoświadczonego w pracy grafika / lechowski
lechowski / 03.05.2021

Biurko grafika, czyli 4 podstawowe błędy w pracy

Na co zwrócić uwagę, aby uniknąć nieudanej współpracy z grafikiem? W tym wpisie przedstawię cztery najczęściej popełniane błędy przez projektantów. Mam nadzieję, że z przytoczonych przykładów wyciągniesz odpowiednie wnioski czym cechuje się zły grafik.

Błędy niedoświadczonego grafika

1. Nie dotrzymuje terminu

Przy nadmiarze zleceń opóźnienia są nieuniknione, ale niedotrzymanie ostatecznego terminu realizacji projektu może przysporzyć sporo problemów klientowi. Niedotrzymanie terminu to najskuteczniejszy sposób na zrujnowanie swojej reputacji. Grafik musi być efektywny i realizować projekty w terminie, aby uniknąć opóźnień w harmonogramie. Jeśli przy nadmiarze pracy przytrafi się opóźnienie w terminie, projektant powinien przyznać się do tego. Nie wykręcać się, tylko przedstawić nowy termin i starać się go dotrzymać.

2. Bierze za dużo zleceń

Nie wiem, z czego wynika ten błąd. Być może niektórzy graficy nie potrafią odmówić albo są bardzo zachłanni. Grafik musi wiedzieć, kiedy powiedzieć dość, jeśli chwilowo ma ręce pełne roboty. Projektant nie może bez opamiętania przyjmują każde nowe zlecenie. Przecenianie własnych możliwości może całkiem zaburzyć harmonogram pracy. Grafik powinien mieć świadomość własnych ograniczeń.

3. Nie wie jak rozmawiać z klientem

Jeśli czegoś sami nie potrafimy zrobić, przeważnie szukamy pomocy u specjalisty. Dlatego jeśli klient potrzebuje przykładowo logo, grafik powinien mieć świadomość tego, że taki klient nie jest zorientowany w tej tematyce. Projektant powinien dostrzec potrzeby klienta, których często klient sam nie potrafi nazwać. Projektant bez względu na to, jak bardzo jest utalentowany lub co już osiągnął, nie może pokazywać swojej wyższości wobec klienta. Takie podejście będzie miało korzystny wpływ na dalsze kontakty z klientem i pozwoli zyskać jego zaufanie.

4. Nie potrafi odpowiednio zareagować na krytykę

Krytyka jest nieodłącznym elementem pracy każdego grafika. Trzeba umieć podejść do krytyki z właściwym dystansem oraz odpowiednio ją wykorzystać. Projektant powinien dążyć do tego, aby tak poprowadzić projekt, by klient mógł podjąć jak najlepsze decyzje. To zadanie jest trudne, jeśli grafik konstruktywne uwagi zacznie odbierać jako bezpośrednie uwagi do siebie. Grafik powinien w pełni panować nad sytuacją. Jeśli krytyka ma spełnić swoją rolę, projektant musi na nią odpowiednio zareagować. Nie użalać się na sobą, tylko zebrać uwagi, spisać je ich, a następnie projektant powinien wprowadzić poprawki do projektu.

Czego oczekuje klient?

Wyobraź sobie, że jesteś mechanikiem i musisz naprawić klientowi jego samochód. Zanim zabierzesz się do pracy, nie spytasz klienta, co według niego powinieneś naprawić? Prawdopodobnie przeprowadzisz z nim dokładny wywiad dotyczący awarii. Jego odpowiedzi zadecydują o tym, na co w pierwszej kolejności zwrócić uwagę przeglądając samochód. Natomiast opinia klienta na temat wymaganych napraw jest dla Ciebie zapewne mało istotna. Jeśli sam umiałby naprawić swój samochód, zapewne nie przyszedłby do Ciebie po poradę.

Powyższy przykład, to także typowy problem projektantów graficznych.

  1. Jak odgadnąć oczekiwania klienta?
  2. Jakiego projektu oczekuje od grafika klient?

Przede wszystkim, tak jak na wstępie, mechanik nie pyta co według klienta powinien naprawić, tak samo grafik na etapie poznawania oczekiwań klienta raczej nie powinien zadawać bezpośrednich pytań o wygląd projekt. Jak najbardziej, wstępne kwestie dotyczących projektu warto omówić już na początku, ale sam projekt powinien być dziełem grafika, wynikającym z jego wiedzy i umiejętności, a nie klienta. Jeżeli klient sam umiałby przygotować dla siebie projekt, przypuszczalnie nie przyszedłby do grafika po pomoc.

Zanim grafik rozpocznie pracę nad projektem powinien zebrać podstawowe informacje:

  • dowiedzieć  się, ile się da, na temat firmy prowadzonej przez zamawiającego. Czym zajmuje się firma? Inny charakter będzie wymagał projekt ulotki dla salonu kosmetycznego a inny ulotki dla zakładu pogrzebowego.
  • co jest do zaprojektowania – logo, wizytówka, ulotka kilkustronicowa, plakat czy może strona internetowa?
  • kto będzie odbiorcą projektu? Czy projekt będzie skierowany do dzieci czy dla dojrzałych kobiet?
  • jaki będzie charakter projektu – wesoły, poważny? Jakie emocje ma wywołać projekt?
  • jak jest termin realizacji, na kiedy klient potrzebuje gotowy projekt?

Powyższe pytania są wstępem do dalszej, szczegółowej rozmowy, w wyniku której grafik powinien zebrać niezbędne informacje. Warto podkreślić, że to na projektancie spoczywa odpowiedzialność za udane przygotowanie projektu. To grafik powinien odkryć, na czym zależy klientowi i to przygotowany przez grafika projekt powinien być jego pomysłem na spełnienie założeń, celów oraz oczekiwań klienta.

Dlaczego zrezygnowałem z pracy na etacie?

Zwlekałem, przeciągałem i w końcu nadszedł ten wielki dzień. Po latach stałej, etatowej pracy, powiedziałem dość! Zdecydowałem się na prowadzenie własnego biznesu. Dlaczego zamiast stacjonarnej pracy w biurze wolę pracę zdalną z domu?

Jak zacząłem pracować na swoim?

„Jeśli nie spełniasz własnych marzeń, ktoś inny zatrudni Cię do realizacji swoich” - mogę powiedzieć, że to zdanie zmieniło moje życie. Marzenia są ważne, ale jeszcze ważniejsze jest ich spełnianie.

Dla mnie marzenia to coś więcej niż tylko siedzenie i myślenie co by było gdyby. Od dłuższego czasu pojawił się w mojej głowie pomysł, aby pracować zdalnie na własny rachunek. Z początku myślałem, że mogę pracować na etacie, a pracą freelancerską zajmować się tak na boku.

Teoretycznie takie podejście wydaje się realne, ale w praktyce sprawdza się dużo gorzej. Bycie wolnym strzelcem to zajęcie na cały etat, to także sposób na życie a nie na dorywczą pracę.

Kiedy już zakosztowało się pracy z domu na własną rękę. Niestety praca na etacie okazuje się mniej wygodna niż kiedyś.

Przyszłość to praca zdalna

Każdy z nas bardzo dobrze to zna. Godzina 7 rano, rusza fabryka. Pracownicy w ciągu 8 godzin mają wyprodukować określoną ilość towaru. Taki styl pracy sprawdza się tak dobrze w fabrykach, że przeszedł niemal do wszystkich innych dziedzin, w tym również do pracy biurowej.

Problem w tym, że obecnie przesiadywanie określonej liczby godzin w biurze ma coraz mniej sensu. Często zdarza się bowiem, że zadania zaplanowane na dany dzień można wykonać w dwie godziny. Tymczasem rozwiązanie skomplikowanego projektu może zajmować po kilkanaście godzin dziennie, przez wiele dni.

Freelancer potrzebuje swobody jak tlenu

Obecnie coraz częściej nie ma żadnej potrzeby, by pracownik przebywał fizycznie w biurze. Dlatego po kilku latach pracy na etacie i dorabianiu po godzinach powiedziałem żonie, że do pracy na etacie nie wracam i chcę spróbować swoich sił jako freelancer. Tak na marginesie żonę mam kochaną, bez problemu zgodziła się z moją decyzją.

Freelancer to nie ktoś, kto zaczyna pracę, gdy się wyśpi

Pomysł pracy na własny rachunek, możliwość wybierania zleceniodawców i samych zleceń brzmi wspaniale. Jednak w praktyce okazuje się, że praca freelancera to nie tylko wymarzeni klienci i ciekawe projekty, tworzone w zaciszu domowego biura.

Bycie wolnym strzelcem to jedno. Tymczasem prowadzenie własnego biznesu z domu to całkowicie odrębna sprawa. Nieważne jakie ma się już doświadczenie zawodowe, praca w domu na własny rachunek zmusza do podjęcia wyzwań, z jakimi dotychczas zapewne nie miałem okazji się zmierzyć.

Jako niezależny projektant muszę sprawnie tworzyć kreatywne projekty, prowadzić administrację biurową, być księgowym, kontrolerem finansowym i ekspertem w różnych innych dziedzinach. Ponadto pracując w domu można się po prostu rozleniwić i obijać lub przeciwnie, być ciągle w pracy popadając w pracoholizm.

Radzenie sobie z powyższymi wyzwaniami i pogodzenie ich z kreatywną pracą nad zleceniami jest bardzo trudne, ale dla freelancera to doskonały poligon, gdzie można spróbować własnych sił z biznesem.

Freelancer to nie luzak, który siedzi w domu i bez nadzoru szefa pracuje, jak mu się podoba.

Jako wolny strzelec muszę sam uporać się z pewnymi zadaniami, które w przypadku pracy na etacie były realizowane przez inne osoby. Większość tych zadań nie ma nic wspólnego z działalnością twórczą, w której freelancerzy czują się jak ryby w wodzie.

Dodatkowo jako wolny strzelec każdego dnia walczę z czasem i zastanawia się, co będę robił, jak skończę obecne zlecenie.

Nie wiem czy jako wolny strzelec osiągnę sukces czy porażkę

Spotkałem się z opinią, że bycie wolnym strzelcem jest tylko pewnym chwilowym etapem do osiągnięcia większych celów. Na licznych blogach można przeczytać o tym jak freelancerzy, którzy pracują z domu mają naprawdę przechlapane. Że pracę na etacie można porównać do pobytu w spa, a pracę z domu na własny rachunek do ciągłej bitwy.

Jednak to wszystko nie jest najważniejsze. Ważne jest to, że za kilka lat przynajmniej będę mógł powiedzieć moje córce, że spróbowałem i przez chwilę goniłem za marzeniami…

Ten projekt jest brzydki

To logo jest nieładne. Nie podobają mi się te kolory. Projektowanie graficzne stale podlega ocenie, która nie jest ujęta w żadne sztywne reguły. Niezależnie od tego, gdzie pracujemy i dla kogo, krytyka jest nieodłącznym elementem naszej pracy. Czy będzie ona miała postać uwag ze strony klienta czy szefa, trzeba umieć podejść do krytyki z odpowiednim nastawieniem i właściwie ją wykorzystać.

Brzydki ładny projekt

Każdy człowiek ocenia projekty graficzne na swój własny sposób, często naturalnie odmienne niż Twój czy mój własny. Choćbyś zdobył dyplom akademii sztuk pięknych i miał kilkanaście lat doświadczenia w pracy projektanta, nie każdy zgodzi się z Twoją opinią, dlatego nie możesz tego oczekiwać. Najważniejsze to wyrobić sobie odpowiednie nastawienie.

Jako grafik muszę pogodzić się z faktem, że ludzie niekoniecznie będą podzielać moją opinie. Dlatego staram się mieć otwarty umysł i jestem otwarty na inne punkty widzenia. Próbuję traktować krytykę jako element procesu twórczego. Choć ostra krytyka może być bolesna i zostawiać długotrwałe ślady, to także motywuje oraz uczy.

Pozytywna krytyka - nauka na błędach

Pozytywne postrzeganie krytyki to jednak nie wszystko. Trzeba jeszcze wiedzieć jak ją wykorzystać. Krytyka często stanowi dla projektanta doskonałą okazję do rozwoju. Po pewnym czasie praca może przejść w rutynę. Krytyka pozwala spojrzeć na wykonywaną pracę z nowej perspektywy, a przez to odkryć obszary do poprawienia, których sam projektant zapewne by nie dostrzegł.

Dzięki opiniom mogę być lepszym projektantem. Zamiast osiadać na laurach, zyskuje motywację do tego, by podnieść poprzeczkę. Krytyka czasami może stanowić impuls, skłaniający do opanowania nowych umiejętności albo technik.

Niestety nie wszyscy mają wystarczającego doświadczenia i umiejętności, aby zaoferować rzetelną, dobrą krytykę. Czasem zdarzają się klienci, którzy z góry zakładają, że projekt jest zły, zanim jeszcze zapoznali się z argumentami projektanta. Ocena projektu jest kwestią subiektywną, więc warto nauczyć się oddzielania wartościowych uwag od nieistotnych, czy wręcz komentarzy wynikających z niewiedzy. Oczywiście taka umiejętność nie oznacza ignorowania opinii, które nie przypadły grafikowi do gustu. Projekty mają podobać się odbiorcom mojego zleceniodawcy, a nie innym projektantom. Czasami trudno się z tym pogodzić…

Jakie są zasady dobrej krytyki?

Dobra krytyka zawsze jest konkretna. Zrozumiała i precyzyjnie zdefiniowana. Ten projekt jest brzydki, to logo jest nieładne albo nie podoba mi się ten kolor, to przykłady niejasnych, zbyt ogólnikowych uwag. Ważne są szczegóły, konkrety. Ważne, aby wyjaśnić co się podoba, a co się nie podoba, aby grafik lepiej zrozumiał Twój punkt widzenia.

Dobra krytyka zawsze powinna umożliwiać podjęcie odpowiednich kroków. Po zapoznaniu się z nią grafik powinien wiedzieć, co trzeba poprawić i jaką obrać drogę.

Dobra krytyka nie może być stronnicza, musi być obiektywna. Jej zadanie polega na ułatwieniu spojrzenia grafikowi na projekt z całkiem innej perspektywy.

Na koniec, największą zaletą dobrej krytyki jest możliwość odkrycia słabych punktów projektu, które dostrzegą tylko inni ludzie. Jeśli krytyka ma spełnić swoją rolę, grafik musisz na nią zareagować. Po zebraniu uwag, spisaniu ich, projektant powinien podjąć działania mające na celu wprowadzenie poprawek.